Tańcula vs Murańscy, czy duma kroczy przed upadkiem?



Oh shit, here we go again... chciałoby się rzec idąc w myśl internetowego klasyka. Podczas FAME MMA 15, Arkadiusz Tańcula znów wkroczy w uniwersum Murańskich, lecz róznica jest taka, że nie zmierzy się z jednym z nich, tylko z oboma na jednej gali.

Niektórzy w internecie już zaczynają śmieszkować - "tylko po kolei, żeby żaden Muran dwa razy wpierdol nie dostał". Jednak czy ma to pokrycie z rzeczywistością?

Arkadiusz Tańcula(5-1-0) miał już niemałe problemy z Mateuszem Murańskim(4-1-0), podczas ich pierwszego starcia podczas FAME MMA 10 i mam świadomość, że przełożyły się na to problemy zdrowotne Arka i od tamtego czasu na pewno nie leniuchował na treningach, ale postęp jaki poczynił Młody Muran jest imponujący.

Gdyby Aroy nie był zdolny do walki z Jackiem Murańskim, po starciu z jego synem, do klatki rzymskiej przygotowane jest zastępstwo i choć nie zostało to ogłoszone, mówi się, że będzie to Piotr Szeliga, co byłoby idealnym domknięciem sagi, która powoli przejada się już chyba wszystkim.

A co z deklaracjami Arka, że Murańscy nie dostaną już od niego nigdy walki? Twierdzi, że przyjął ją tylko dlatego, że FAME po tych dwóch starciach zagwarantował mu walkę o zwakowany przez Kubańczyka pas. Tylko co jeśli wygra Młody Muran?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z kim zawalczy Konopskyy?