FAME MMA nie chce Pająka jako swojego mistrza
Piotr Pająk, który ma za sobą dwie walki dla organizacji FAME MMA, w jednym z ostatnich wywiadów, którego udzielił Julii Przeździęg z TVreklama, stwierdził, że nie dość, że aktualny mistrz federacji, Wiewiór, nie chce z nim walki, to sami włodarze nie widzą go w roli mistrza, argumentując to faktem, że nie byłoby osoby która mogłaby odebrać mu pas.
Czy się dziwię? Absolutnie nie. Świat freak fightów zaczął "niebezpiecznie" skręcać w kierunku profesjonalizmu, a przecież nie za to zaskarbił sobie serca fanów w całym kraju.
Nie jest też tak, że nie widzę miejsca dla zawodowców czy półzawodowców na freakowych galach, bo jak pokazało starcie pomiędzy Normanem Parkem a Grzegorzem Szulakowskim z ostatniej edycji PRIME, oni również potrafią zrobić show, które kupi publika.
Z chęcią zobaczyłbym również starcie pomiędzy Wiewiórem a Pająkiem, w ramach sprawdzianu dla tego pierwszego, jednakże bez pasa w tle.
Te zostawmy absolutnym freakom, bo to oni przyczyniają się do rekordowych sprzedaży gali.

Komentarze
Prześlij komentarz